Mikrobiom skóry to złożony ekosystem bilionów mikroorganizmów (bakterii, grzybów i wirusów) żyjących na powierzchni i w głębszych warstwach ludzkiej skóry. Jego skład zależy od genetyki, wieku, diety, stylu życia, używanych kosmetyków i miejsca zamieszkania.
SLS i SLES nie rozróżniają „dobrych" i „złych" składników mikrobiomu. Skutecznie odtłuszczają, ale niszczą barierę hydrolipidową i eliminują pożyteczną mikroflorę — przesuszenie, podrażnienia, większe ryzyko infekcji.
Alkohol etylowy działa odkażająco, ale narusza warstwę hydrolipidową i wysusza skórę. Częste stosowanie prowadzi do przewlekłej dysbiozy. Uwaga: alkohole tłuszczowe (cetylowy, cetarylowy) są bezpieczne i nawilżające.
Parabeny, triclosan i syntetyczne zapachy mogą zakłócać naturalną florę bakteryjną skóry i wywoływać reakcje alergiczne osłabiające barierę.
Mocne peelingi mechaniczne lub chemiczne (wysokie stężenia kwasów) i antyseptyki (chlorheksydyna) usuwają całą florę bakteryjną. Skóra „goła" jest bardziej narażona na patogeny.
Olejki z drzewa herbacianego, lawendowy czy tymiankowy mają właściwości antybakteryjne — pomocne przy trądziku, ale mogą niszczyć zarówno szkodliwe, jak i pożyteczne bakterie. Stosuj z umiarem; w nowoczesnej kosmetologii łączy się je z prebiotykami (inulina), aby z jednej strony walczyć z patogenami, a z drugiej wspierać pożyteczne bakterie.
Inulina to „specjalny posiłek" — złożony węglowodan z wiązaniami, których ludzki organizm nie trawi. Pożyteczne bakterie (Lactobacillus, Bifidobacterium, Staphylococcus epidermidis) posiadają enzym inulinazę, który pozwala im rozłożyć inulinę i szybko się namnażać. Patogeny (S. aureus, E. coli) nie posiadają tego enzymu — inulina nie daje im przewagi.
Efekt „wypierania": pożyteczne bakterie szybko zyskują przewagę, wypierając patogeny z ich naturalnego środowiska.